28 sierpnia 2010

Czas na zmiany - Alaya

Cały czas coś mi nie grało z tym Art w tytule :). Na długi czas nazwę tę zostawiłam  samą sobie. Dzisiaj jednak czas na długo odwlekane zmiany. Dlatego zamiast Pracownia RavenArt od dziś blog nazywa się Pracownia Alaya :).

Nowa ja, czyli Alaya :)

W ramach walki z zalegającymi od miesięcy na dysku zdjęciami wrzucam kolczyki w czapeczkach. Przy okazji stwierdziłam, że większość zdjęć jest okropna i wypadałoby zrobić drugą, lepszą sesję zdjęciową... ehhh....

L03 Kolczyki Koral w czapeczkach
Wykonane z kul korala rekonstruowanego, 
kryształków Swarovskiego,
czapeczek wyplecionych ze srebrnych kuleczek 1,8mm 
oraz srebra próby 925.
Długość bez bigli ok. 3,5cm
P.S. Zastanawiam się też nad przeniesieniem bloga na inny adres, ale to się jeszcze zobaczy:)

9 komentarzy:

  1. Bardzo mi sie podobaja te czapeczki.Mam troche skojarzenia z zoledziami nie wiem czemu bo ani kolor nie ten ani nic.A zmiana nazwy,coz...kazdy potrzebuje czasem z zyciu jakichs zmian:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne. Plecione czapeczki bardzo mi się podobają..takie oryginalne. :)
    Teraz będę się przyzwyczajać do zmiany nazwy..ale nazwa fajna...zreszta poprzednia też była OK.
    O ile pamiętam na bloggerze mozesz po prostu zmienić adres bloga- sama tak uczyniłam kiedys ;). Tyle że w tym wypadku chyba osoby, które mają Cię w linkach muszą pozmieniać sobie nazwę na nową bo samo się chyba nie zmienia. pokręciłam coś ale może się domyślisz o co mi chodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hania:*
    Ewuniu dziękuje za radę:) udało się zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolczyki urocze!!! hmmmm to teraz są dwa blogi ? bo juz się pogubiłam;D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się już tak przyzwyczaiłam do Raven, że będzie ciężko mi się przestawić.

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe pinki, blog będzie jeden, czyli ten:) na starym już zamieściłam stosowne informacje :). Na razie stary zostanie ze względu na różne candy itp. i ogólnie, żeby nie robić aż tak dużego zamieszania. Natomiast wszystkie nowości będą się pojawiać tutaj. Stwierdzam, że importowanie całości to bardzo fajna sprawa:)
    Nami - przyzwyczaisz się :), chociaż coś w tym jest, jak o Toby myślę to zawsze jako agave:)
    Nika cieszę się, że trafiłaś:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza:)